Narzędnik - ulubieniec lektorów i uczniów

Narzędnik - ulubieniec lektorów i uczniów

Joanna Jakubik

Narzędnik jest piątym z siedmiu przypadków w języku polskim. I o ile mianownik jest określany królem przypadków, o tyle to narzędnik właśnie zyskał miano ulubieńca zarówno lektorów, jak i uczniów. A to dzięki temu, że jest dość prosty w odmianie (zupełnie inaczej niż celownik), nie ma zbyt wielu końcówek, ma mało wyjątków i form nieregularnych (w przeciwieństwie do dopełniacza czy miejscownika), ma bardzo konkretne zastosowanie (w odróżnieniu od mianownika, który ma ich wiele) oraz proste zaimki (czego nie można powiedzieć o bierniku). 


Jakie są zasady użycia narzędnika w języku polskim?

Narzędnik warto wprowadzać już na samym początku nauki, choćby poprzez przemycanie jego form tu i ówdzie. To właśnie dzięki niemu możemy bowiem tak dużo powiedzieć o sobie oraz o innych osobach - czy to z naszej rodziny, czy z grupy uczących się z nami.


Przede wszystkim możemy zacząć od poinformowania innych o tym, jakiej narodowości jesteśmy: Jestem Hiszpanem. Jestem Polką. Jesteśmy Francuzami. Oni są Amerykanami. A ty, kim jesteś? Te wszystkie zdania zawierają formy narzędnika i bez problemu mogą zostać wykorzystane na pierwszych zajęciach. 


Kolejnym ważnym elementem naszego opowiadania o sobie (zwłaszcza ludzi dorosłych) jest mówienie o tym, czym zajmujemy się na co dzień. I tutaj również wykorzystamy narzędnik: Jestem lekarką. On jest kierowcą. Oni są nauczycielami. My jesteśmy informatykami. Lub też cytując klasyka polskiej kinematografii “Mój mąż jest z zawodu dyrektorem”. A ty, kim jesteś z zawodu?


Narzędnika użyjemy także do określania relacji rodzinnych między konkretnymi osobami, np. Julia jest moją siostrą. Tomek jest mężem Agaty. Paulina jest mamą Franka. A Hania i Kasia są córkami Marka. Kim dla ciebie jest Ania? W końcu chyba każdy zna jakąś Anię 😉


Jak już wymienimy się informacjami na temat naszych narodowości, zawodów oraz powiązań rodzinnych, możemy przejść do zainteresowań. Tutaj także niezbędny okaże się narzędnik. I tak możemy powiedzieć komuś: Interesuję się filmami. A jak już lepiej poznamy tę osobę, to możemy przyznać: Interesuję się serialami brazylijskimi. Moja siostra interesuje się fotografią. Jej kolega interesuje się podróżami. Nasi kuzyni interesują się polityką. A ty, czym się interesujesz?


Innym codziennym aspektem, w którym wykorzystujemy narzędnik, jest mówienie o środkach transportu: Do pracy jeżdżę autobusem. Na zajęcia przyjadę rowerem. Marta jeździ nowym samochodem. Karol często podróżuje samolotem. Nowakowie jadą na wakacje pociągiem. Czym ty jeździsz (do pracy/na wakacje/na co dzień)? 


Poza tymi wszystkimi aspektami, za pomocą narzędnika możemy też poinformować, z kim coś robimy. Do kina chodzę z koleżanką. Idziemy z psem na spacer. Na wakacje jedziemy z moimi dziadkami. Dzieci idą na wycieczkę ze swoją nauczycielką. Z kim chodzisz do restauracji? 


Ostatnim i zarazem najsmaczniejszym z codziennych kontekstów używania narzędnika jest informowanie o tym, z czym chcemy coś zjeść lub się napić. I tak w kawiarni czy restauracji powiemy: Poproszę pizzę z pieczarkami. Dla mnie kawa z mlekiem. Poprosimy karafkę wody niegazowanej z cytryną. Dla nas trzy kawałki szarlotki z lodami waniliowymi.  Z czym chcesz swoją pizzę?


W momencie kiedy nasi uczniowie potrafią już opisać swoją narodowość, zawód, powiązania rodzinne, zainteresowania, środki transportu oraz upodobania kulinarne, możemy pomóc im opanować kolejne (już nie tak palące) konteksty. 


Jednym z nich jest określenie narzędzi, za pomocą których wykonujemy konkretne czynności: Piszę długopisem, jem łyżką, kroję nożem, robię zdjęcia telefonem, chociaż młodzież raczej powie: robię zdjęcia aparatem cyfrowym, bo podobno to jest teraz w modzie. Anglojęzycznym uczniom można podpowiedzieć, że często tam, gdzie oni wstawiają ‘with’, my używamy narzędnika. A naszych uczniów można zapytać: czym piszecie w swoich zeszytach?


Innym kontekstem jest orzeczenie imienne (tak dla przypomnienia, to takie, które składa się z ‘być’, ‘zostać’ lub ‘stać się’ i orzecznika, np. rzeczownika, przymiotnika czy przysłówka) .  Gdy skończę studia, zostanę architektką. Jak zdam egzamin na B1, stanę się obywatelem Polski.


Oczywiście nie możemy zapominać o tym, że istnieją też konkretne czasowniki, po których zawsze musimy użyć narzędnika, jak np. kierować, denerwować się, zarazić się, martwić się itp. Nie trzeba ich wszystkich wprowadzać na raz, a nawet nie jest to wskazane, by zbytnio nie przytłoczyć naszych uczniów. Warto je wprowadzać pomału, po kilka na jednych zajęciach. A jak to robić najlepiej? Tu z pomocą przychodzą nasze Przypadkowe Karty - Narzędnik, które posiadają ilustracje pomagające nie tylko w zapamiętaniu, ale również w układaniu historyjek z narzędnikiem w roli głównej.


I ostatni kontekst, który można wprowadzić samodzielnie lub przy okazji omawiania przyimków. Po: między, nad(e), pod(e), przed(e), za, z(e) stosujemy oczywiście narzędnik, jak w tych przykładach: między sklepami (a dla bardziej zaawansowanych: między młotem a kowadłem), nad ławką, pod stołem, przed tobą, za szkołą, ze skórką (na przykład jabłko). Siedząc w klasie możemy spytać uczniów: kto siedzi między X a Y? Co jest pod stołem? Nad czym pracujemy? Kto lubi jabłka ze skórką? 



Odmiana rzeczownika w narzędniku

Narzędnik, jak już wspomniałam we wstępie, odmienia się dość prosto - nie ma wielu końcówek, wyjątków czy form nieregularnych. Odpowiada na pytania: (z) kim? (z) czym? (idę, biegam, bawię się, denerwuję się, lubię pizzę).

 

Narzędnik – liczba pojedyncza i mnoga

Liczba pojedyncza

W liczbie pojedynczej w rodzaju męskim, przymiotniki przyjmują końcówkę ‘-ym/-im’, a rzeczowniki ‘-(i) em’. Codziennie kłócę się z moim starszym bratem. Robię zdjęcia nowym telefonem. Bartek jest bardzo wysokim chłopakiem. Idę na spacer z moim psem. Dokładnie takie same końcówki przybiera rodzaj nijaki, np.  Bawimy się z dzieckiem. Idziemy na spacer z naszym małym szczeniakiem. Lubię pisać piórem. Janek jeździ sportowym autem. 


Rodzaj żeński to czysta przyjemność. Zarówno rzeczowniki, jak  i przymiotniki przyjmują końcówkę ‘-ą’, np. Rozmawiam z moją młodszą siostrą. Maluję ściany czerwoną farbą. Bawię się starą lalką.


Warto tutaj wspomnieć o kilku rzeczach, które mogą na początku nastręczać naszym uczniom trochę trudności. Rzeczowniki męskie, zakończone na ‘-a’, np. dentysta, tata, kierowca, artysta, przyjmują końcówkę żeńską. Ale przymiotnik, który przy nich stoi przyjmuje końcówkę męską. I to dlatego mówimy: On jest dobrym dentystą. Tomek jest młodym tatą. Marcin jest doświadczonym kierowcą. Andrzej Wajda był świetnym artystą. I jak tu się trochę nie pogubić?


Trudności i niejasności powoduje też fakt, że żeński zaimek (ona) może łączyć się z przymiotnikami i rzeczownikami w formie męskiej. A to za sprawą zawodów, które nie mają formy żeńskiej lub nie jest ona jeszcze powszechnie używana (zwłaszcza w podręcznikach), jak np. fotograf, magister, inżynier. Dlatego możemy powiedzieć: Ona jest nowym fotografem. Alicja jest zdolnym magistrem. Hela jest świetnym inżynierem. Warto tutaj jednak poinformować naszych uczniów o tym, że chociaż w podręcznikach do języka polskiego wciąż dominują męskie formy niektórych zawodów, to feminatywy zyskują coraz więcej na popularności. I to właśnie te formy będą częściej widzieć w różnych mediach. 


I już ostatnia z pułapek czyhających na naszych uczniów - jeśli opisujemy kogoś lub coś tylko przymiotnikiem, to nie zmieniamy formy na narzędnik, np. Ona jest młoda. Oni są mądrzy. One są wysokie. Ja jestem zdolna.


Liczba mnoga

Liczba mnoga, to można powiedzieć bułka z masłem 😉 Zarówno rodzaj męskoosobowy, jak i niemęskoosobowy przyjmują końcówkę ‘-ami’ (poza wyjątkami takimi jak: bracia-braćmi czy dzieci - dziećmi). Dlatego powiemy: Idę na zakupy z fajnymi dziewczynami. On gra w piłkę z wysportowanymi chłopakami. Idziemy na spacer z naszymi małymi psami. Zawsze zamawiam pizzę z oliwkami. 

 

Jak uczyć narzędnika?

Najprostszy, ale zarazem dość nudny sposób to tradycyjne dryle. Nie uważam, że są one niepotrzebne (wręcz przeciwnie), ale ich nadmiar może po prostu zniechęcić uczniów (zwłaszcza tych dorosłych) do dalszej pracy nad przypadkami. Dlatego też warto sięgnąć po dryle w bardziej komunikatywnym wydaniu ☺️ I takie właśnie zadania można znaleźć w Pogadankach z Przypadkami.


Na niskich poziomach warto postawić na ekspozycję na poprawne formy. Jak proponujemy w Pogadankach z Przypadkami można to zrobić przez porządkowanie słów, tak by powstały z nich pytania, a pytania te wykorzystać następnie do rozgadywania naszej grupy. Tych, co zazwyczaj szybko kończą swoje zadania, można poprosić o podmianę kilku słów czy wyrażeń na inne. Dzięki temu pula pytań się powiększy i będzie je można później wykorzystać do powtórki. Pamiętajmy jednak, aby zaznaczyć uczniom, że pytania te muszą zachować poprawność gramatyczną. 


Na poziomie B1 również można wykorzystać takie zadanie z porządkowaniem słów, ale bardziej w ramach szybkiej rozgrzewki lub prostego ćwiczenia na koniec lekcji. Z bardziej zaawansowanymi uczniami,  powinniśmy się skupić na konstruowaniu pytań w narzędniku, zwłaszcza z wykorzystaniem przyimków. Sam fakt, że w języku polskim w pytaniach przyimki stawiamy przed samym zaimkiem pytającym (a nie na przykład na końcu pytania), może być dla wielu uczniów (zwłaszcza anglojęzycznych) niemałym wyzwaniem. W opanowaniu tej trudnej sztuki może pomóc ćwiczenie z Pogadanek z Przypadkami. Ćwiczenie to można wykorzystać jako typowe zadanie z lukami lub jako planszówkę do pracy w parach lub grupach. Dzięki temu wprowadzimy element grywalizacji, co może zwiększyć zaangażowanie wśród uczniów. Co więcej, wszystkie pojawiające się w tym ćwiczeniu pytania, można później wykorzystać do ćwiczeń konwersacyjnych. Takie 2 w 1 😉


Na poziomie B2 narzędnik może być doskonałym punktem wyjścia do rozmów na trudne tematy, np. te dotyczące problemów społecznych. Jednocześnie możemy omówić przymiotniki w funkcji rzeczownika, te dotyczące grup ludzi, jak np. młodzi, starzy, biedni, bogaci, chorzy, itp. Możemy stworzyć bank pomysłów, jak pomóc tym poszczególnym grupom lub też porównać, jak podchodzi do nich społeczeństwo polskie, a jak społeczeństwo  kraju, z którego pochodzi nasz uczeń. Trochę bardziej zaawansowaną formą może być projekt kampanii społecznej, która ma na celu uświadamianie ludzi o palących problemach społecznych.


Narzędnik jest bardzo potrzebnym przypadkiem, a do tego dość prostym w odmianie. Daje wiele możliwości i łatwo go wprowadzić już na samym początku, gdy uczymy naszych uczniów opowiadać o sobie. Dzięki temu łatwiej im będzie rozmawiać z nowymi osobami czy też z nowo poznanymi członkami rodziny swojej drugiej połówki. Będą mogli porozmawiać o narodowości, zainteresowaniach, zawodach, czy swoich ulubionych potrawach.

 

Jak widać narzędnik jest dość lekki i przyjemny. A jego jedyną wadą jest to, że wprowadza w iluzję, że inne przypadki też będą takie łatwe 😉

Powrót do blogu